Wywiady

"Z konia na posadzkę" - Holden Avenue

Wrocławski Holden Avenue dopiero co wydał debiutancki album i jest w trakcie walki o miejsce na festiwalu w Jarocinie. O graniu bez sprzętu, busie napędzanym siłą mięśni i wizji posadzki na dzikim zachodzie opowiada gitarzysta – Larsu.

Ostatnio wokół zespołu dużo się dzieje – wyszła płyta, powstał klip, zagraliście sporo koncertów. Jak się z tym wszystkim czujecie?

Zajebiście... Nareszcie! Kawał czasu i pracy wpakowaliśmy w granie, zawsze z nadzieją, że musi się w końcu coś ruszyć do przodu. Teraz jest ten przełomowy moment, w którym możemy powiedzieć, że zespół naprawdę żyje. Nagraliśmy płytę, znaleźliśmy wydawcę, zrobiliśmy fajny teledysk, szykuje się sporo koncertów:) czego więcej chcieć?:)

A czy osiągnęliście już tyle, żeby nie dokładać do grania?

Młode zespoły przeważnie muszą dokładać do interesu, jak nie dokładają to już nie są młode;) ale jest coraz lepiej, zaczyna się dobrze dziać w Polsce z muzyką gitarową, rockową. Mocniejszą, niż ta z eski imprezki. Coraz więcej młodych ludzi ma w dupie komercyjne radia, szukają fajnej muzyki w Internecie, na myspace. Wyrabiają sobie własne gusta, klasyfikacje i uważam, że to jest szansa dla całej masy bardzo dobrych a zupełnie nieznanych polskich zespołów. Pojawiają się szersze możliwości koncertowe, festiwale, cykliczne imprezy, itd. Coraz więcej osób w tym uczestniczy, chętnie słucha i wyraża opinie. O to właśnie chodzi! Za kilka lat w naszym kraju będą znane naprawdę fajne zespoły, a nie tylko te wylansowane.

Wracając do klipu – jego realizacja była bardziej zabawą czy męczącą pracą?

Była kupa śmiechu i masakralne zmęczenie w jednym strzale:) Oczywiście super ekipa z maniastudio w pełnej organizacji. Przyjechaliśmy elegancko na gotowe plany, ostre nagrywanie przez 20 godzin i jazda dalej na koncerty;) Klip wyszedł super, jesteśmy bardzo zadowoleni. Najśmieszniejsze z całego nagrania było chyba lądowanie Michała twarzą na posadzkę;) Na szczęście wycięli to:) Zapraszamy do oglądania!

A mając już te doświadczenia myślicie o kolejnych teledyskach? Wolelibyście nakręcić cos z fabułą czy trzymać się tej konwencji, co przy Easy?

Myślimy już o teledysku do drugiego numeru singlowego, ale poza tym, że będzie to Cut the Rope, nie wiemy jeszcze nic. Pojawił się kiedyś super pomysł, żeby zrobić to w konwencji dzikiego zachodu. Majkel spadnie z konia na posadzkę;) i na bank wyjdzie coś extra.

Jest szansa na Jarocin, ale to „tylko” fest. A z kim i gdzie chcielibyście zagrać wymarzony gig?

Jarocin super sprawa, duży festiwal, więc sporo ludzi mogłoby nas usłyszeć. Głosowanie trwa, jest sporo dobrych zespołów. Trzymamy kciuksy, że się uda. Każdy przecież chce tam zagrać.

Koncert marzeń będzie wtedy, gdy wszystkie polskie scenowe kapele zagrają na jednej scenie jednego dnia, dając przykład całej reszcie zajebistych kapel, żeby się organizowały i wypychały chujową muzykę z mediów. Wymarzona sytuacja numer dwa, gdy na koncert Holden Avenue przyjdzie 300000 ludzi znających muzę i texty. To są dopiero marzenia;) Trzeba je mieć!

Ostatnio znowu wraca moda na koncerty unplugged, nie tylko MTV robi swoje imprezy, ale też niektóre kluby zaczynają organizować cykliczne koncerty tego typu. Odnaleźlibyście się w takiej formule?

Czemu nie? Myślę, że to by bylo ciekawe doświadczenie. Widziałem sporo tego typu koncertów i zawsze wychodziło ciekawie.

A myśleliście kiedyś o zaproszeniu jakichś gości na nagrania lub na koncert?

Nie! Hah, jeszcze nie:)

Który koncert/wydarzenie w historii zespołu wspominasz najlepiej?

Najlpiej wspominam koncert Rise Against w Berlinie, na który pojechaliśmy ostatnio w pełnym składzie, żeby strzelić polski support na balkonie;) Zarypaliśmy kilkanaście coverów RA na niewidocznym sprzęcie i nie nagłośnionych wokalach, był pot i zdarte gardła. Koncercik naprawdę udany:) Niedługo w Wawie znowu zapniemy support, ale tym razem będą to okolice barierek.

A czy w trakcie koncertów zdarzyło cos śmiesznego/strasznego? Wiadomo, że każda trasa to swego rodzaju przygoda i różnym zespołom zdarzały się przedziwne rzeczy:).

Przypomina mi się jeden koncert w zakopcu. Pełna jesień, ale jeszcze bez śniegu – do dnia naszej słonecznej wizyty oczywiście. Holden Avenue w trampkach i bluzach, wypizgani, wpychamy busa pod górę, bo opony letnie. Bus się ślizga do tyłu, więc nieudolne próby z rozpędu, przycięte drzwiami palce drummera, wyjmowanie i wnoszenie sprzętu pod każdą góreczkę w śniegach po kolana. No ale po kilku godzinach popychania udało się;) Następnego dnia oscypek i fajny koncert.

Czy są już pomysły na nowe utwory i czy myślicie już o nowej płycie?

Pomysłów nam nigdy nie brakuje, nowe utwory już powstają. Album planujemy nagrać w przyszłym roku, ale na to jest jeszcze sporo czasu. Teraz chcemy grać jak najwięcej koncertów i promować płytę, która tak naprawdę dopiero trafiła do sklepów.

Opinie: 5 | Poznaj więcej o: Holden Avenue, avenue, cut the rope, easy, holden, jarocin, jarocin festiwal, lars, naskok, naskok na pringiel, pringiel, punk, punk-rock, rock, wroclaw
Źródło: Własne

Zgłoś naruszenie zasad

Zaloguj się by dodać

Opinie

FaRf, 20.07.2009 - 16:38

czyli jednak jestes pedziem i wolisz chlopcow, przyznaj sie w koncu do tego:P i wbijaj w czwartek na gig:D

nwar, 19.07.2009 - 16:03

cholera, oni zaczynają mi się podobać!

polduz, 18.07.2009 - 22:53

Wygrali Jarocin, wykrakalismy :) jestem dumny, baaaaaardzo! :)

polduz, 28.05.2009 - 18:03

Teledysk Holdenów:
http://rocktown.pl/kamil/blog/holden-avenue-easy-852

polduz, 28.05.2009 - 18:02

A dodatkowo możemy głosować na Holden Avenue na
http://californian.pl

Wywiady
The Stylacja - WYWIAD
Autor: Wikki, 12.04.2011 - 15:25
Pochodząca z Nowego Jorku, formacja The Toasters, odwiedziła nasz kraj z kilkoma koncertami w ramach trasy z okazji 30lecia istnienia. Podczas bydgoskiego koncertu, 4 kwietnia w klubie Estrada, publikę przed dalej »

Recenzje
RuszyłaTERAZ - Ruszyła
Autor: TERAZ, 28.04.2010 - 12:32
Teraz to dość świeży projekt, powstał w lecie 2009 roku. Swoją muzykę określają jako mix hardcora, trasha i punka. Debiutancka płyta "Ruszyła" (wydana DIY) zawiera 10 utworów nagranych gościnnie z dalej »

Biografie
Ad Hoc
Autor: Wikki, 12.04.2011 - 16:20
Ad Hoc to pięciu muzyków z Rudy Śląskiej i Katowic, którzy grają melodyjnego rocka wzorując się na takich zespołach jak Red Hot Chili Peppers, Guns N’ Roses, Coma czy Hey. dalej »

Tagi